wrz
26
2015

80 Mistrzostwa Polski F1ABC w Stalowej Woli

26.09.2015r. na lotnisku w Turbii k/Stalowej Woli odbyły się 80 Mistrzostwa Polski Modeli Swobodnie Latających F1A, F1B i F1C.
Okrągły jubileusz przyciąga większą liczbę zawodników. Niestety prognozy pogody ich zniechęcają. Według prognoz wiatr 3-6 m/s, deszcz – mocniejsze opady i nieco słabsze – przez cały dzień. W biuletynie organizator zapowiedział 7 kolejek lotów, w zależności od warunków atmosferycznych. Przy tej pogodzie wiadomym było, że 7 kolejek się nie odbędzie. 
Pierwsza kolejka miała być już o godz. 7. Każda godzina opóźnienia to jedna kolejka mniej. Deszcz zaczął trochę ustępować i zadecydowano start pierwszej kolejki około godziny 9-tej. Wiatr z północnego-zachodu, później bardziej z północy – dość niepomyślny – w poprzek lotniska w Turbii. Początkowo planowano czas lotu wynoszący 180 sekund, jednak przy tej sile wiatru ostatecznie ogłoszono 120 sekund. Modele lądowały na końcu lotniska, a częściej już poza nim – na oraninie, łące, gdzieś za ogrodzeniem lub w krzakach. Po pierwszej kolejce przeniesienie startu bardziej na wschód, tak aby modele mijały budynek aeroklubu, hangary i drzewa za nimi. Udało się rozegrać 5 kolejek lotów w F1A i F1B, oraz 3 kolejki lotów F1C.
Parasolowa linia startu.Parasolowa linia startu.

Bartłomiej Modrzejewski - Wicemistrz Polski w kategorii F1A.
Bartłomiej Modrzejewski – Wicemistrz Polski w kategorii F1A.

Ekipa Krośnieńska przyjechała w następującym składzie: Robert Kopacz, Mateusz Kopacz, Michał Śliwiński, Roksana Gądek, Henryk Krupa, Henryk Czekański, Michał Słyś, Adam Kopacz, Gabriela Szmyd, Karina Barszczak, Justyna Gądek i Marek Śnieżek. Dodatkowo Aeroklub Podkarpacki reprezentował jeszcze Tomasz Droździński, czyli w naszej ekipie 8 zawodników – znów jak rok temu najliczniej.

F1A.

Mimo czasu lotu 120 sekund, już  w pierwszej kolejce sporo zawodników traci sekundy. Z krośnieńskiej ekipy Henryk Krupa  pomimo tego, że determalizator odpalił jakieś 2 metry nad ziemią i model wylatał 2 minuty traci 2 sekundy – sędziowie prawdopodobnie za późno włączyli stopery. Robert Kopacz i Henryk Czekański także nie robią „maksa”.  W drugiej kolejce Roksana Gądek traci 4 sekundy, a Mateusz Kopacz 19 sekund. W trzeciej kolejce Mateusz kolejne 7, a Henryk Krupa 9 sekund. Model Roksany w locie swobodnym zderza się z innym modelem, przez co brakuje kilka sekund do maksa. Zgodnie z zasadami w takiej sytuacji decyduje zawodnik – czy lot zaliczyć – czy robi powtórkę. Po pertraktacjach z sędziami, którzy początkowo nie godzą się na powtórzenie lotu Roksana leci jeszcze raz – tym razem wszystko idzie jak najlepiej i jest pewny „maks”. Po trzeciej kolejce już tylko 7 osób ma „komplet”. W czwartej kolejce Tomasz Droździński traci 6 sekund a Michał Słyś 9. Cenne sekundy tracą też Stanisław Bolko z Kamienia i Michał Olewnik z Kutna. Pozostaje 3 osoby, które mają same 120-tki. W piątej kolejce Tomasz Droździński traci 1 sekundę. Michał Śliwiński lata zapasowym modelem jedynie 75 sekund, jego podstawowy model leży gdzieś daleko za lotniskiem, bez pluskwy.
Do dogrywki jeszcze tego samego dnia stają Jakub Jaraczewski, Dariusz Stężalski i Bartłomiej Modrzejewski. Warunki nie sprzyjają, silny wiatr, widoczność kiepska. Zawodnicy godzą się na start z 25m holu, czas lotu – 300sekund.  Najdłużej lata Stężalski – 114sekund, za nim Modrzejewski – 85 i Jaraczewski 48 sekund. Dariusz Stężalski Mistrzem Polski F1A 2015 – zawodnik z dużym stażem, jak i doświadczeniem. Zdobycie tytułu Mistrza Świata (1999r) o czymś świadczy, na podium Mistrzostw Polski stawał już też wielokrotnie.
Krośnianie wysoko. Najwyżej Roksana Gądek na czwartym miejscu z 4 sekundami straty. Tomasz Droździński szósty. Michał Słyś – 7, Henryk Krupa – 8, Mateusz Kopacz – 9. Piątka reprezentantów Aeroklubu Podkarpackiego w pierwszej dziesiątce, a nawet dziewiątce! Różnice czasów bardzo małe – pomiędzy poszczególnymi miejscami to 1-2 sekundy. Michał Śliwiński na miejscu 15, Henryk Czekański 27, a Robert Kopacz po uszkodzeniu modelu i rezygnacji po trzeciej kolejce 29.
W klasyfikacji drużynowej zwycięża Aeroklub Podkarpacki (w składzie: Roksana Gądek, Tomasz Droździński, Michał Słyś)! Wicemistrzem Polski zostaje SMO Feniks Brzeg (Dariusz Stężalski, Jakub Jaraczewski, Krzysztof Stężalski), a drugim Wicemistrzem Aeroklub Włocławski (Bartłomiej Modrzejewski, Michał Olewnik, Iwona Olewnik).

Podium indywidualne - F1A  Podium drużynowe - F1A

2. Bartłomiej Modrzejewski, 1. Dariusz Stężalski, 3. Jakub Jaraczewski

2. SMO Feniks Brzeg – Dariusz Stężalski, Jakub Jaraczewski, Krzysztof Stężalski
1. Aeroklub Podkarpacki – Roksana Gądek, Michał Słyś (na fot. Henryk Krupa), Tomasz Droździński
3. Aeroklub Włocławski – Michał Olewnik, Iwona Olewnik, Bartłomiej Modrzejewski

F1B.

Po 5 lotach zasadniczych 12 z 13 zawodników ma komplet czasów maksymalnych. Sytuacja chyba dość rzadko spotykana. Daniel Cimochowski z Białegostoku jedynie w jednym locie zalicza „wpadkę”. Lata 3 sekundy. Szkoda, bo gdyby wszyscy mieli komplet sytuacja była by jeszcze ciekawsza. Dogrywki nie udaje się rozegrać ze względu na warunki pogodowe i silny wiatr. Wstępny termin dogrywki to 24 lub 25 października br. Sytuacja jak i ilość dogrywających się dość unikalna. Ilość dogrywających pokazała wysoki poziom polskich zawodników w tej kategorii oraz sens rywalizowania w F1B przy czasie lotu 2 minuty – czy nie szkoda gumy?
Start gumówek.

W klasyfikacji drużynowej póki co prowadzi Gliwickie SML (Adam Krawiec, Tomasz Lipski, Dawid Lipski) na równi z OSiR Suwałki (Stanisław Skibicki, Anna Krzywicka, Natalia Bilewicz), pewne brązowe medale mają zawodnicy Aeroklubu Białostockiego (Andrzej Łukaszewicz, Andrzej Poczobut, Daniel Cimochowski).

Dodano: 27.10.2015r.:
24.10.2015r odbyła się druga dogrywka w klasie F1B. Czas lotu tak, jak zapowiedziano we wrześniu – 10 minut. Pogoda jak na tą porę roku dobra, wiatr nie zbyt mocny, modele lądowały na lotnisku.

W dogrywce wzięło udział 10 zawodników. Zwyciężył Krzysztof Różycki z Aeroklubu Poznańskiego. Jest to jego 20 tytuł Mistrza Polski. Tytuł Wicemistrza Polski wywalczył Stanisław Skibicki z OSiR w Suwałkach, a drugiego Wicemistrza Tomasz Lipski z Gliwickiego Stowarzyszenia Modelarzy Lotniczych.
Rozstrzygnęła się też klasyfikacja drużynowa – Mistrzem Polski zostało Gliwickie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych, a Wicemistrzem OSiR Suwałki. 
Start Tomasza Lipskiego - II Wicemistrza Polski F1B na rok 2015

Podium indywidualne - F1B  Podium drużynowe - F1B
2. Stanisław Skibicki, 1. Krzysztof Różycki, 3. Tomasz Lipski

2. OSiR Suwałki – Bartłomiej Skibicki, Stanisław Skibicki
1. GSML – Dawid Lipski, Adam Krawiec, Tomasz Lipski
3. Aeroklub Białostocki – Andrzej Poczobut, Andrzej Łukaszewicz

F1C.

Na starcie stanęło 11 zawodników. Warunki dla silnikówek trudne, deszcz i wilgoć nie pomagają w uruchomieniu silników i ich pracy. Ostatecznie po 3 kolejkach lotów pięciu zawodników staje do dogrywki. Mariusz Gąsiorowski z Chrzanowa jest pierwszym z niedogrywających się z zaledwie 2 sekundową stratą. Dogrywka w sobotę wieczorem. Różnice w uzyskanych czasach nieznaczne. Marek Roman lata 150 sekund i wygrywa. Zbigniew Czop jedynie 5 sekund mniej – zostaje Wicemistrzem, trzeci Edward Burek – 139 sekund. Walka o czwarte miejsce równie zacięta – Jerzy Włodarczyk uzyskuje czas 10 sekund, a Piotr Plachetka jedynie sekundę mniej i tym samym miejsce piąte.
W klasyfikacji drużynowej zwycięża Gliwickie SML (Piotr Plachetka, Mirosław Szendzielorz, Dominik Pełka) przed MOKSiR Chrzanów (Jerzy Włodarczyk, Mariusz Gąsiorowski, Adam Tanasiewicz) i Aeroklubem Warszawskim (Marek Roman, Marek Marczak).

2. Zbigniew Czop, 1. Marek Roman, 3. Edward Burek

2.MOKSiR Chrzanów-Mariusz Gąsiorowski(na fot. Patryk Straś),Jerzy Włodarczyk,Adam Tanasiewicz
1. Gliwickie SML -Piotr Plachetka, Mirosław Szendzielorz -nieobecny, Dominik Pełka -nieobecny
3. Aeroklub Warszawski -Marek Roman, Marek Marczak

 

W punktacji generalnej 80. Mistrzostw Polski Modeli Swobodnie Latających zwyciężyło Gliwickie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych zdobywając jednocześnie Puchar Przechodni. Drugie miejsce – OSiR Suwałki. Na miejscu trzecim z 20 sekundową stratą Aeroklub Podkarpacki!

Klasyfikacja generalna 80 MP F1ABC - wygrał GSML


Organizatorzy nie zadbali o pogodę – ale wszystkiego wymagać nie można. Cała reszta była OK. Mimo trudnych warunków zawody rozegrane przyjemnie. Przynajmniej mi osobiście pomimo padającego deszczu latało się dobrze. W cenie wpisowego zupa w „Karolinie” i pamiątkowa koszulka. No i naklejka – ale to standard w Turbii, taka mała rzecz a jednak cieszy.

Chronometrażyści spisali się niestety gorzej – różnice w czasach pomiaru rzędu 3 sekund są niedopuszczalne. Stoper włączamy gdy odpadnie chorągiewka, a nie po 2 sekundach czy więcej jak model jest już „na górze” po przejściu sekwencji „bunt systemu”.

Chronometrażystom polecam przed każdymi zawodami, chociaż raz przeczytać zasady według których powinni się kierować przy sędziowaniu, fragment zamieszczam poniżej:

Definicja lotu oficjalnego:
a) Czas osiągnięty w pierwszej próbie, chyba że ta próba jest nieudana. Jeżeli próba jest nieudana i zawodnik nie wykona drugiej próby, wówczas czas uzyskany w pierwszej próbie rejestrowany jest jako oficjalny.
b) Czas osiągnięty w drugiej próbie. Jeśli druga próba jest również nieudana, wówczas zawodnik otrzymuje zero punktów za ten lot.
Definicja nieudanej próby:
Próba jest uznana za nieudaną jeżeli model wystartuje i wydarzy się przynajmniej jeden z podanych przypadków. Jeżeli którykolwiek z podanych przypadków nastąpi podczas pierwszej próby, zawodnik uprawniony jest do wykonania drugiej próby.
a) Czas trwania lotu jest krótszy niż 20 sekund.
b) Szybowiec powraca na ziemię z niewyczepionym holem.
c) Moment wyczepienia holu nie może być dokładnie określony przez chronometrażystów.
d) Jeśli jakakolwiek część oddzieli się od modelu w czasie startu lub podczas lotu.
e) Jeśli jest to oczywiste dla chronometrażystów, że zawodnik stracił kontakt z holem i zawodnik zdecyduje się na zgłoszenie próby.
Powtórzenie próby:
Próba może być powtórzona jeżeli:
a) Podczas startu model zderzy się z osobą (inną niż ta, która model wypuszcza).
b) Podczas holowania model zderzy się z modelem w locie swobodnym (ale nie z modelem holowanym lub z holem) i holowanie nie może być kontynuowane w sposób normalny
c) Podczas lotu model zderzy się z innym modelem lub z holem (innym niż własny). Jeżeli model kontynuuje lot w sposób normalny, zawodnik może zażądać uznania próby za lot oficjalny, nawet jeżeli żądanie zgłoszone jest po zakończeniu próby.


Podczas wręczenia medali i dyplomów uhonorowane zostały także osoby, dzięki którym co roku mogą się zawody w Turbii odbywać. Sponsorzy, organizatorzy, patroni. Wyróżnienie otrzymali też zawodnicy z największym stażem i osiągnięciami sportowymi.

Prezydent Miasta Tarnobrzega, Prezydent Miasta Stalowej Woli, Wójt Gminy Zaleszany, Prezes Honorowy Aeroklubu SW – Edward Paterek, Norbert Suwała, Janusz Żak, Dariusz Stężalski, Stanisław Kubit, Roman Gołubowski, Roman Czerwiński, Marek Roman, Jerzy Włodarczyk, Stanisław Skibicki.

Dariusz Stężalski, Piotr Plachetka (w imieniu nieobecnego Stanisława Kubita, Janusz Żak, Roman Gołubowski, Roman Czerwiński, Marek Roman, Jerzy Włodarczyk, Stanisław Skibicki.  Prezes Honorowy Aeroklubu SW - Edward Paterek

Podczas zakończenia Mistrzostw, została też przedstawiona końcowa klasyfikacja Pucharu Polski oraz wręczone puchary. To opiszę w osobnym artykule. (Mam nadzieję, że wpis pojawi się szybko).

26.09.2015r. na lotnisku w Turbii k/Stalowej Woli odbyły się 80 Mistrzostwa Polski Modeli Swobodnie Latających F1A, F1B i F1C. Deszczowa pogoda i trudne warunki nie zniechęciły naszych zawodników. Krośnianie zajęli wysokie miejsca, a drużyna Aeroklubu Podkarpackiego wywalczyła tytuł Mistrza Polski F1A 2015.

__________________
Opublikowano: 2015-10-03, 00:38:43

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  Podpis *

   E-mail *

   Strona

Dbaj o to, by komentarz był wartościowy. Komentarze obraźliwe, wulgarne będą usuwane.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com